XX edycja
XX edycja

Maria Kwiecień – Pięć powodów, dla których robię „Burmistrza”

 

  1. Bo nie ma o czym mówić i nie ma do kogo mówić, bo wszystko już zostało powiedziane, a zresztą ileż można o tym samym, i co mnie to właściwie obchodzi, i kogo to w ogóle obchodzi, i przecież temat jest już naprawdę wyeksploatowany, a wątek naprawdę zbanalizowany, i wszystkie chwyty są już bardzo wyświechtane, i wszystkie strategie mocno zużyte, i co to ma ze mną wspólnego, i co to ma z nami wspólnego, i co to ma wspólnego z czymkolwiek, również ze sobą. I to jest właśnie ciekawe.
  1. Bo co można zrobić z prawdą już obnażoną, już wypowiedzianą głośno i publicznie, już wyprowadzoną ze sfery wyparcia, przemilczenia i tabuizacji, jeśli nie można się na niej zbudować na nowo, ani się od niej odbić, ani jej uwewnętrznić, ani za jej sprawą posunąć choćby o milimetr proces zrozumienia?

 

  1. Bo czym można zastąpić pojęcia skruchy i wybaczenia, współczucia i miłości bliźniego, jeśli w świetle tej prawdy wyglądają tandetnie jak licheńskie gadżety i niestosownie jak krzyże na żwirowisku?

 

  1. Bo chociaż to dzień biały, to miasteczko i chociaż nie ma żywego ducha, to umarli nie dają się zapomnieć ani upamiętnić, ani upomnikować, ani wyegzorcyzmować, ani wyterapeutyzować, ani zaprosić na wesele.

 

  1. Bo Małgorzata Sikorska-Miszczuk napisała o tym znakomity tekst.

 










http://20.konfrontacje.pl/2015/09/07/burmistrz-rez-maria-kwiecien-2/

IMG_2582